sobota, 28 listopada 2015

Drzewko

Jeszcze się dobrze październik nie skończył a już powoli gromadzę prezenty. Lubię pakować i przygotowywać paczki :) 
Kot "Andrzej" ma imieniny niedługo więc już mu prezent sprawiłam w Pepco za 4 zł całe opakowanie zabawek:





Stos pudełek czeka spokojnie na strychu. Za dwa tygodnie choinkę wyciągam (ha ha w tamtym roku już 1 grudnia stała). 


Mało ostatnio się udzielam. Pośpiech, brak czasu na relaks, niedojadanie i przepracowanie robią swoje. Od dawna mam zaburzenia koncentracji, typowe roztrzepanie panny z mokrą głową. Najczęściej rozprasza mnie ten cholerny czas. Raczej jego brak. Wyrzuciłabym zegarki, uciekła na koniec świata. 
W każdym razie dziś byłam grzeczna i skupiona :) Popracowałam, zakupy zrobiłam, pranie... i to by było na tyle... po wyjściu męża zaczęłam testować klej... 
Czasem dopada mnie coś i wygrzebuję koraliki, rupiecie itp szczególnie jak siedzę sama a dzieci śpią. Dziś mąż ma nocną służbę więc szybko nie zasnę. Miałam w planach przygotowanie drzewka dla małej sąsiadki - mojej imienniczki. Traf chciał, że dostałam upragniony pistolet na klej od męża na Mikołajki (co tam, że tydzień wcześniej). Jak łatwo uszczęśliwić kobietę? Sprawić żeby się uśmiechnęła? Wystarczyło kupić klej na gorąco ;) Widzisz mężu jakie to proste? 

Kategoria recykling.
Niestety zdjęcie nie oddaje prawdy, trochę efektowniej na żywo się prezentuje. 



Potem wpadłam na pomysł wykorzystania korków po winie...
i zrobiłam sobie stroik...
taki ponury trochę... brakuje mi tu czegoś więc cdn ;)



Twórczy dzień. Synek na poniedziałek miał przygotować pracę dowolną w temacie MIKOŁAJ.
Chodzi do pierwszej klasy ale ma lekkie problemy z grafiką i pracami ręcznymi, co mnie dziwi bo sporo w domu za malucha tworzyliśmy. Praca z wykorzystaniem papieru kolorowego, kleju, makaronu gwiazdki, wiórków kokosowych, koralików. Adam sam znalazł projekt Mikołaja w internecie - origami. Ułatwiłam mu zadanie robiąc swojego mikołaja równocześnie z nim. Patrzył na mnie oraz na zdjęcie i udało się. Mamy pachnącą pracę :) Mógł coś jeszcze zrobić, ale nie podpowiadałam, w końcu samodzielnie musiało być.



Link:
Jak zrobić Mikołaja z papieru


Czasem wystarczy odrobina pomysłu aby w domu było miło i ciepło. Często przeglądam zdjęcia na homebooku czy innych stronach. Oto kilka przykładów banalnych ale fajnych rzeczy:





Jak zobaczycie mnie z koszem szyszek to wiadomo o co chodzi...