piątek, 4 października 2013

Zabawki z recyklingu

Dawno temu, pod koniec lat 80' siostry cioteczne robiły domki z kartonów po butach. Tworzyły łóżeczka i inne meble z opakowań po zapałkach czy herbacie. Ciocia była krawcową więc trochę ścinków na dywan czy firanki było. Naszło mnie... Projekt jest. Materiały są. Zabieramy się do dzieła niedzielę.

Wpadłam dziś na ciekawego bloga. Czytałam artykuły na http://craftgossip.com/ potem gdzieś weszłam i znowu gdzieś... i tu: http://swankybaby.net/2010/12/cardboard-box-ideas.html
Jakie fajne i ładnie zrobione! 
Pomysły blogerka znalazła tu: http://www.parents.com/holiday/christmas/crafts/genius-and-fun-crafts-to-make-with-leftover-boxes/ 

Przepraszam, ale "rzygam tęczą" jak widzę made in China różowe plastikowe zabawki buble itp. Jestem przerażona pokojami niektórych dzieci zawalonych zabawkami-bublami. Figurki z jajek niespodzianek czy bakugany - dzieciaki cieszą się nimi krótko (10 minut?) a potem lądują w pudełku i więcej się tym nie kłopoczą, prócz wyrzucenia wszystkiego na podłogę. To diabelstwo jest takie sprytne, że wtapia się w tło i czyha aż na nie nadepnę. Czasem nawet ciap nie uchroni. Jak, któreś takie cudo dostaje to nawet nie zauważa, że poszło do pudełka na strychu...
Poprosiłam rodzinę by obdarowywali dzieci czymś co im się przyda a nie czym pobawią się chwilę i będzie zawadzać. Dlatego teraz mają klocki, parę misiów, samochody, książki i puzzle. 

Zrobienie czegoś takiego to dopiero jest radocha dla rodzica i dziecka. Kupując kolejną zabawkę nic nie wnosimy  prócz niezdrowej rywalizacji kto ma więcej. 
Dużo szczęśliwsze będą dzieci jak mama i tata zrobią coś specjalnie dla nich (i jakie dumne). Takie mam podejście. Jak ktoś woli made in China to go nie zjem, jego sprawa ;)


fot.Alexandra Grablewski

fot.Alexandra Grablewski
fot.Alexandra Grablewski
fot.Alexandra Grablewski

P.S. Oto moje ciapki. Polecam każdemu zmarzluchowi, mięciutkie i milutkie :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz