niedziela, 18 listopada 2012

Listopad

Od kilku dni jestem chora. Ostre zapalenie krtani. Nic nie mówię. Dopiero dziś jakoś chodzę po domu w miarę ogarnięta. Zapomniałam o Tusalu. Masa drobnych spraw do zrobienia urosła w mrowisko. Tylko ja dziś odpoczywam i wszystko inne zamiotłam pod dywan. W końcu przez coś zachorowałam i muszę się zregenerować. Czasem najlepsza organizacja zawodzi bo jest tak dużo rzeczy do upchnięcia w kalendarzu, że już mamy dosyć ich upychania. Najlepsza kucharka nie ugotuje obiadu dla 10 osób w małym rondelku na raz :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz