sobota, 12 maja 2012

Uprawa pomidorów koktajlowych na balkonie i rukoli

W tym roku postanowiłam, że zasadzę na balkonie zioła           oraz pomidorki. Maj zawitał a ja w lesie:) Staś usnął więc wzięłam się do pracy. Kupiłam rękawiczki ogrodniczki, nasiona i doniczki. Rukolę kupiłam na krążkach - bardzo ułatwia sprawę taki wynalazek. Pomidorki wsiałam na razie do matlesu po jajkach aby było łatwiej za jakiś czas przesadzić sadzonki (pikować) do większego pojemnika. 

Oto jak się prezentuje rukola - pierwszy dzień rozwoju :)






 A tak ma wyglądać:

eogrodek.pl


Pomidorki:  


Liczę na duże zbiory...
Z archiwum allegro 


Oczywiście zanim się zabrałam za "ogródkowanie" musiałam najpierw sobie poczytać, jak to ja. Znalazłam fajne stronki w internecie   i wsiąkłam.

Rukola to roślina śródziemnomorska o bardzo aromatycznych         i delikatnie pikantnych listkach. Świetnie smakuje z innymi roślinami sałatkowymi. Już za cztery tygodnie będzie pierwszy zbiór. Fajnie, że po ścięciu liści szybko odrosną nowe. 
Uwielbiam rukolę i roszpunkę z prażonymi ziarnem słonecznika. Ostatnio mój obiad składał się z sałat, pomidorków, oliwek, ziarenek słonecznika oraz grillowanej piersi. Objadłam się i nie starczyło miejsca na deser przez dwie godziny, a zwykle zaczynam być głodna godzinę po obiedzie :)  
Walczę z niedowagą,od liceum moja waga to 50kg, z wyjątkiem okresów trzech ciąż - 65kg-67kg - choćbym nie wiem ile jadła, prócz bólów brzucha żadnych skutków ubocznych np. odkładanie tłuszczyku na biodrach. Dlatego postawiłam na zdrowe opychanie i świetne samopoczucie :)

Aktualizacja lipiec: Rukola uschła, jak poszłam do szpitala z synkiem, nikt jej nie podlewał. Za to pomidorki były przykryte folią więc nic się im nie stało. Już kwitną :)
W kolejnych postach wstawiłam ich zdjęcia, można zobaczyć jak wyglądają w drugim miesiącu wzrostu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz