piątek, 18 maja 2012

Emily Giffin Sto dni po ślubie

Jakiś czas temu (jakiś rok temu ;)) natknęłam się w bibliotece na książki Emily Giffin. Przeczytałam jednym tchem Coś pożyczonego i Coś niebieskiego oraz Dziecioodporna. Stasio był taki maleńki i taki spokojny, że mogłam sobie czytać w trakcie karmienia i błogo spędzać czas, podczas gdy mąż zabierał starszych synów na wycieczki. Kilka dni temu pożyczyłam sobie (od takiej fajnej Kasi, z jej świetnie zaopatrzonej biblioteczki:)) Sto dni po ślubie



I właśnie czytam. Jak skończę, to dopiszę tu......... coś o niej :) Ale myślę, że się nie zawiodę. 
Pozostanie mi do przeczytania 7 lat później.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz