poniedziałek, 21 maja 2012

Mój ogródek





 Zrobiłam korkowe etykiety. Tylko muszę ładnie napisać mazakiem nazwy roślin. Brakuje mi surowca w postaci korków po winie. Zmieliłam co miałam ale potrzebuję jeszcze pokroić aby było estetyczniej.


Pomidory koktajlowe - wsiane o miesiąc za późno ale mam nadzieję, że zaowocują.

Mała szklarnia. 

Szałwia i begonie oraz coś jeszcze ale nie wiem co :)

piątek, 18 maja 2012

Emily Giffin Sto dni po ślubie

Jakiś czas temu (jakiś rok temu ;)) natknęłam się w bibliotece na książki Emily Giffin. Przeczytałam jednym tchem Coś pożyczonego i Coś niebieskiego oraz Dziecioodporna. Stasio był taki maleńki i taki spokojny, że mogłam sobie czytać w trakcie karmienia i błogo spędzać czas, podczas gdy mąż zabierał starszych synów na wycieczki. Kilka dni temu pożyczyłam sobie (od takiej fajnej Kasi, z jej świetnie zaopatrzonej biblioteczki:)) Sto dni po ślubie



I właśnie czytam. Jak skończę, to dopiszę tu......... coś o niej :) Ale myślę, że się nie zawiodę. 
Pozostanie mi do przeczytania 7 lat później.

90 minut w niebie



Ciekawa książka o sile wsparcia bliskich i ich modlitwie. Książka dla chrześcijanina, pobudza do myślenia. Właśnie skończyłam i muszę szybko zanieść do biblioteki. Znowu po terminie... ale tylko z tego względu, że za szybko dni uciekają - zagubiłam poczucie czasu....

czwartek, 17 maja 2012

Kino kobiet Uwodziciel

Wczoraj byłam na seansie dla kobiet na filmie "Uwodziciel". Było super. Za miesiąc też się wybieram i porywam koleżanki. 
W lokalnych mediach można obejrzeć zdjęcia, na których jestem :)



;)))))) zdjęcie z portalu coolturalnyradom.pl


Na kilka słów zasługuje nowy portal dla kobiet eradomianki.pl
Super pomysł i ciekawe artykuły. Koleżanki już mi zdążyły napisać, że ciekawy i fajny. Wspieramy i popieramy :)
Oczywiście już jesteśmy fankami. 


Tu jest mnie więcej http://www.eradomianki.pl/babski-seans-za-nami-obejrzyj-zdjecia,pa1,532,1







W roli Dorotki :)



Zdjęcia z portalu eradomianki.pl




Film "Uwodziciel" średnio mi się podobał, było kilka momentów zabawnych. Rozrywka sama w sobie super i warto było go zobaczyć, tyle że mam taki gust a nie inny co do filmów i dlatego tak napisałam. Lubię albo płakać, albo pośmiać się, albo odnaleźć morał lub rozwiązać zagadkę. Film super dla dziewczyn z liceum. W sam raz do pochwalenia się na polskim znajomością postaci, charakterów. Bohater trochę przypominał mi Juliana Sorela z powieści "Czerwone i czarne" Stendhala tyle, że film skończył się telenowelowym "happy endem" (powiedzmy) a nie ścięciem głowy.


A to prezenty za bycie asystentką:)


błyszczyk, pilnik, próbki i kupon na makijaż w drogerii Douglas

Sok brzozowy podarowany przez e-leclerc - synom bardzo smakowały

Konkurs poradnika ogrodniczego

Oczko wodne - wiosna. Latem całe zarośnięte paprocią


Biorę udział w konkursie na forum ogrodniczym:
http://forum.poradnikogrodniczy.pl/konkurs-top-produkt-firmy-target-t7392.html


Do jutra do 12 można się zgłaszać. Dużo nagród a mało zgłoszeń ponoć więc jest szansa na wygranie.

sobota, 12 maja 2012

Uprawa pomidorów koktajlowych na balkonie i rukoli

W tym roku postanowiłam, że zasadzę na balkonie zioła           oraz pomidorki. Maj zawitał a ja w lesie:) Staś usnął więc wzięłam się do pracy. Kupiłam rękawiczki ogrodniczki, nasiona i doniczki. Rukolę kupiłam na krążkach - bardzo ułatwia sprawę taki wynalazek. Pomidorki wsiałam na razie do matlesu po jajkach aby było łatwiej za jakiś czas przesadzić sadzonki (pikować) do większego pojemnika. 

Oto jak się prezentuje rukola - pierwszy dzień rozwoju :)






 A tak ma wyglądać:

eogrodek.pl


Pomidorki:  


Liczę na duże zbiory...
Z archiwum allegro 


Oczywiście zanim się zabrałam za "ogródkowanie" musiałam najpierw sobie poczytać, jak to ja. Znalazłam fajne stronki w internecie   i wsiąkłam.

Rukola to roślina śródziemnomorska o bardzo aromatycznych         i delikatnie pikantnych listkach. Świetnie smakuje z innymi roślinami sałatkowymi. Już za cztery tygodnie będzie pierwszy zbiór. Fajnie, że po ścięciu liści szybko odrosną nowe. 
Uwielbiam rukolę i roszpunkę z prażonymi ziarnem słonecznika. Ostatnio mój obiad składał się z sałat, pomidorków, oliwek, ziarenek słonecznika oraz grillowanej piersi. Objadłam się i nie starczyło miejsca na deser przez dwie godziny, a zwykle zaczynam być głodna godzinę po obiedzie :)  
Walczę z niedowagą,od liceum moja waga to 50kg, z wyjątkiem okresów trzech ciąż - 65kg-67kg - choćbym nie wiem ile jadła, prócz bólów brzucha żadnych skutków ubocznych np. odkładanie tłuszczyku na biodrach. Dlatego postawiłam na zdrowe opychanie i świetne samopoczucie :)

Aktualizacja lipiec: Rukola uschła, jak poszłam do szpitala z synkiem, nikt jej nie podlewał. Za to pomidorki były przykryte folią więc nic się im nie stało. Już kwitną :)
W kolejnych postach wstawiłam ich zdjęcia, można zobaczyć jak wyglądają w drugim miesiącu wzrostu.

środa, 9 maja 2012

wtorek, 8 maja 2012

Pierwsza sukienka

Coś dużo ostatnio u mnie pierwszych razów :) 
Z podartej i pociętej sukienki, w której siostra chodziła w ciąży uszyłam jej córeczce top i spódniczkę.
Zrobiłam różyczki ze ścinków, no też pierwszy raz. W sumie to 100% recykling.
Jak Wam się podoba?




niedziela, 6 maja 2012

Patchwork

Postanowiłam uszyć obrus do kuchni. Wyszedł trochę niezdarnie w detalach ale przy kuchennym stole jedzą moje szkodniki, nie żal mi go kłaść. Tym bardziej, że w praniu się trochę zbiegł i muszę go przerobić. 







Nowa kampania Streetcom Jojo i Princessa





Dostałam fajną paczkę ze słodkościami. Pozostało mi do zaraportowania 3 rozmowy. Prawie wszystko rozdane :)

www.streetcom.pl 

Zabawki

Moje dzieci mają mnóstwo zabawek. Od kiedy Staś zaczął się poruszać po domu trzeba było wszystko posprawdzać i część pochować.
Mamy kilka zabawek, które cieszą Stasia ale nie można go samego z nimi zostawiać. Niesamowite co dzieci wymyślają.

1. Zjeżdżalnia z dwustronnymi pojazdami. Staś próbuje wstać opierając się na niej i się przewraca, albo wkłada auto na tor i zwala na siebie - a dokładnie na czoło. Zabawka mało szkodliwa dla roczniaka, ale siniaki na czole to mi się nie podobają więc bawimy się razem.Kupiliśmy w Biedronce :)




2. Pianinko z 3 funkcjami. Super muzyczka i walec-grzechotka, 2 poziomy głośności. Tu Stasia nie trzeba chronić, tylko tą zabawkę przed nim :)



3. Kostka. Ciekawa i zajmująca aczkolwiek Stasio wsadził tam rączkę i krzyczał bo nie mógł wyjąć...


4. Cymbałki od cioci Madzi dla Adasia.


5. To chyba jest niezniszczalne. Bawiło się tym łącznie z moimi z pięcioro dzieci  (kupiłam na allegro). Naciska się guzik, zwierzątka wydają głos i podskakują do góry tym wyżej im się mocniej wciśnie (walnie). W pełni bezpieczna. 


6. Mała mulla. Do tej pory nic sobie nią nie zrobili więc bezpieczna.


7. A to drewniane klocki od cioci Madzi.Stasio próbował zedrzeć farbę ząbkami...



Nasza lodówka to galeria prac i mały kalendarzyk tygodniowy zrobiony własnoręcznie z magnesów z danonków. Przykleiłam do nich karteczki i wycięłam nazwy miesięcy oraz chmurki i słoneczka do określania pogody :) Kupiliśmy teczkę czterolatka w Biedronce. Całkiem fajna sprawa.Na zdjęciu kilka prac z tej teczki.


Tablica. Kiedy Adam coś ładnie zrobi wieszam obrazek na tablicy i wtedy maluch jest bardzo dumny z siebie.



Puzzle z Tomkiem - też z Biedronki, od cioci Madzi :) Przykleiłam do bristolu.



Najtrudniejsze w tym było przymocowanie sznurka. Użyłam mocnej taśmy i miękkiej nierozciągliwej sznurówki. Mamy na ścianie jeszcze jeden taki obrazek z wielkich puzzli - z McQuinem. Zajmują kawał ściany ale ogólnie wyglądają dobrze.






wtorek, 1 maja 2012

Ptaśki





Akurat nie są to te najładniejsze ale pierwsze :)

Kanwa z CHCH i przygoda z haftem

Od kilku miesięcy oglądam blog cyberjulki ( http://cyberjulka.blogspot.com ). Dziewczyna wymiata!  Postanowiłam spróbować sama coś wyhaftować. Byłam w centrum chińskim i napatoczyła mi się kanwa za 5zł z igłą i nićmi. Of course kupiłam choć jakość pozostawia wiele do życzenia. Rysunek obiega o wzoru, który też ma błędy. Do ćwiczeń chyba w sam raz. Zakupiłam różowy tamborek w pasmanterii :) Fajny, nie?




A to mulina jaką znalazłam w ciucholandzie. Cały worek kosztował mnie 4zł!!!! Poukładałam sobie ją w pudełku na razie bo mały Gryzinitek je atakuje.






To moje nowe narzędzia: bajer - składane nożyczki, przyrząd do prucia, obcinak nitek.


A to recykling pudełka po alkoholu. Zrobiłam sobie podajnik do wstążek. Część pochodzi z wymianek :)


A to Gryzinitek ( czyli Staszek )