poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Spodenki z koszulki




Postanowiłam poćwiczyć szycie przerabiając stare ubrania. Ostatnio złamałam dwie igły w maszynie, bo źle ją ustawiłam i zostały mi tylko dwie grube. Tymczasem wzięłam się za przerabianie starej koszulki Michałka i wykroiłam z nich spodenki dla Stasia do chodzenia na czworakach. Stary, sprany materiał podczas szycia się podziurawił od za grubej igły. Więc już wiem, że do takich rzeczy lepiej dobierać igłę, na co dopiero wpadłam po fakcie :)


Stary t-shirt






Dzięki temu zakończeniu oszczędzę sobie robienia tunelu na gumkę 

Obcinam i docinam...

Pomocnik gryzinitek

Połączone części. Doszyte naszywki




Na pupie miękka sowa ;)

Już pomyka w spodenkach



Kończę post pisać a już spodenki i body całe zaślinione, w herbatniczkowych okruszkach :) 

piątek, 20 kwietnia 2012

Nasze angry birds

Starszy syn męczył mnie abym uszyła mu ptaki angry birds do rzucania. Nie za bardzo miałam siły na to więc dałam mu igłę z nitką oraz ścinki i watę. Zszyłam ścinki ze starych ubrań na maszynie a on dokończył. Wyszły takie:


Oczy i brwi namalowaliśmy potem mazakami

Maskotki zamiast świnek

Michał i Staś za kratkami
Oto specjalne wytyczne syna


Zabawa fajna i nie nudzi, zwłaszcza młodszy (brak na zdjęciu) był podekscytowany - nie trafiał, zazwyczaj, ale z radością rzucał.

Piersi w cieście francuskim ze szpinakiem


Trochę się podleczyłam ale zupełnie zmieniłam dietę. Gotuję 
i piekę,dwa razy dziennie piję wywar z warzyw, nie jem smażonego i zbyt dużej ilości chleba. Mleko i przetwory omijam z daleka 
z wyjątkiem małej ilości żółtego sera. Przerzuciłam się na fetę. Najbardziej szkodzi mi mleko i chleb oraz smażone.
A dziś podczas zakupów na targu wymyśliłam obiad. Kupiłam ostatnio gazetę z dodatkiem kulinarnym. Jak zobaczyłam na straganie świeży szpinak to postanowiłam zrobić piersi w cieście francuskim ze szpinakiem. Nie byłabym sobą gdybym nie zmodyfikowała przepisu :) Zrobiłam roladki ze szpinakiem 
i paseczkiem goudy (uważam, że szpinak musi być w towarzystwie odrobiny masła,śmietany lub sera, dzięki temu ma lepszy smak) oprószyłam mięso czosnkiem, solą i pieprzem ziołowym, piekłam dłużej niż w przepisie bo długo mi się nagrzewa piekarnik. Podałam z młodymi ziemniakami gotowanymi w mundurkach i oliwkami ale na bank z rukolą byłyby też super. Jestem tak zachwycona efektem, że zrobię to danie na jakąś poważną okazję.