wtorek, 1 listopada 2011

O kosmetykach Johnson's baby

Jak już pisałam otrzymałam wielgachne pudełko z próbkami do rozdania, oraz duże opakowania dla mnie, produktów Johnson's Baby. Paczkę otrzymałam ponieważ wypełniłam ankietę Streetcom i dostałam się do kampanii.
Przetestowałam produkty i tak je oceniam: 

1. Krem przeciw odparzeniom zdał egzamin. Lekka konsystencja i brak reakcji alergicznej. 
2. Krem intensywnie pielęgnujący nie został przetestowany na skórze syna ponieważ na razie nie ma takiej konieczności. Natomiast sama go w tej chwili używam. Szybko się wchłania.
3. Płyn 3w1 używałam już wcześniej do kąpania starszego syna. Teraz też się sprawdził. Obaj już od urodzenia mieli czuprynki i trzeba było je odpowiednio pielęgnować.
4. Mleczko - najmniej jestem zadowolona z mleczka ponieważ trochę nas uczula. Zrobiłam masaż Stasiowi i dostał wysypki a mnie swędziały ręce. Myślę, że to ta parafina, ponieważ pamiętam, jak położna  szpitalu posmarowała nią Adasia i miał takie krostki. Nie jestem zwolenniczką smarowania kremami i oliwkami ciała dziecka. Jedynie do masażu.

 Na stronie:https://www.johnsonsbaby.com.pl/products,zamow.html 
można zamówić sobie próbki produktów i je przetestować.


 

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,47.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,49.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,29.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,46.html



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz