sobota, 31 grudnia 2011

Jak założyć szalik i zrobić tor z taśmy klejącej

W czasie samotnego wieczoru sylwestrowego (dzieci śpią, a mąż na patrolu) czytam blogi i szukam inspiracji. Czytam i przeglądam. A tu proszę, przydatna rzecz :) Na czasie - dostałam piękny szalik od bratowej.


zdjęcie z blogu  http://mandibeingcrafty.blogspot.com

Blog http://mandibeingcrafty.blogspot.com bardzo mi się spodobał. Lubię czytać optymistyczne i pełne radosnej twórczości  blogi i szukać inspiracji.
Znalazłam na blogu Mendy również fajne zdjęcie z Pinterest:


Mam trzech synów i również zamierzam im popełnić takie dzieło z taśmy klejącej :) Najmłodszy (7mc) na razie nie bawi się autami tylko wkłada je do buzi i ślini. Adam i Michał natomiast mają całe pudło autek, hot wheels i uwielbiają się nimi bawić. Wujek Ludwik = Mikołaj zostawił pod choinką kolejne do kolekcji.

Kilka dni temu założyłam konto na Pinterest więc pewnie wiele ciekawych znalezisk niebawem umieszczę na moim blogu.
Oto moja tablica: http://pinterest.com/rozyczka/
Aby się zalogować do Pinterest trzeba otrzymać zaproszenie od kogoś lub wysłać zgłoszenie i poczekać na zaproszenie....

czwartek, 29 grudnia 2011

TUSAL grudzień

Robię właśnie lalkę :) Na razie powstały ręce.
A to słoiczek ;)







Użyłam zwykłej bawełnianej waty. Nie mam innej, lalka raczej nie będzie się nadawać do prania. 


środa, 7 grudnia 2011

Wino - jak czytać etykiety

Znalazłam ciekawy artykuł:

To w sumie męska strona, ale niektóre informacje są dla wszystkich ludzi :)

 A to są najsłynniejsze etykiety wina Château Mouton-Rothschild:






Dla rocznika 2004 etykietę wykonał osobiście książę Karol.
Wcześniej Cocteau, Miró, Dali, Chagall, Picasso, Warhol, Balthus, John Houston. 


niedziela, 6 listopada 2011

Etykiety ciąg dalszy - zbiór odnalezionych

Wyszperałam informację, że etykiety można przykleić do słoików na mleko. Ciekawe. W każdym razie ja  przetworów nie robię ale mojej mamie się przydadzą. Ostatnio jej wydrukowałam etykiety na każdy słoik z przyprawami tj jakieś 20 sztuk.
Polecam stronkę z fajnymi etykietami:
(Tylko tu nie można edytować bo pliki są w pdf)
A tu blogowiczka proponuje takie: 

Tutaj linki do etykiet w pdf:


A tacie zrobiłam etykiety na wino. Muszę mu tylko powiedzieć, żeby przykleił na mleko :)


sobota, 5 listopada 2011

Etykietki, etykiety na słoiki

Wygooglowałam sobie masę fajnych etykiet. Muszę polecieć do sklepu papierniczego i kupić papier samoprzylepny do drukarki. Mam do obklejenia kawę i bułkę tartą jeszcze. Trzeba tylko odpalić Paint i wstawić tekst i gotowe :)


Czego to człowiek nie znajdzie w internecie :)


Aktualizacja: http://pysznarzeczywistosc.blogspot.com/2012/07/etykiety-na-przetwory.html


wtorek, 1 listopada 2011

Jedz ryby - będziesz mądry :)

Otrzymałam ze Streetcom paczkę z Vitamarin...



... i teraz będę wychowywać małych profesorów :)
Jemy za mało ryb więc bardzo się ucieszyłam, że dostałam się do tej kampanii. Otrzymałam butelkę i kapsułki oraz opakowania do rozdania. Uważam, że kwasy omega3 są bardzo potrzebne naszym organizmom. Wcześniej podawałam Michałkowi (1klasa) inny tran w kapsułkach. Dzięki temu rzadko choruje a jak już to szybko i łagodnie mu mija. Zaczęłam obserwować u niego poprawę koncentracji i skupienia na wykonywanych zadaniach. Chciałam zakupić kolejny tran dla niego ale okazało się, że dostałam się do kampanii :) Od stycznia zacznę podawać ten suplement Adasiowi. Pod koniec grudnia kończy 3 lata i będzie mógł śmiało przyjmować Vitamarin.

O kosmetykach Johnson's baby

Jak już pisałam otrzymałam wielgachne pudełko z próbkami do rozdania, oraz duże opakowania dla mnie, produktów Johnson's Baby. Paczkę otrzymałam ponieważ wypełniłam ankietę Streetcom i dostałam się do kampanii.
Przetestowałam produkty i tak je oceniam: 

1. Krem przeciw odparzeniom zdał egzamin. Lekka konsystencja i brak reakcji alergicznej. 
2. Krem intensywnie pielęgnujący nie został przetestowany na skórze syna ponieważ na razie nie ma takiej konieczności. Natomiast sama go w tej chwili używam. Szybko się wchłania.
3. Płyn 3w1 używałam już wcześniej do kąpania starszego syna. Teraz też się sprawdził. Obaj już od urodzenia mieli czuprynki i trzeba było je odpowiednio pielęgnować.
4. Mleczko - najmniej jestem zadowolona z mleczka ponieważ trochę nas uczula. Zrobiłam masaż Stasiowi i dostał wysypki a mnie swędziały ręce. Myślę, że to ta parafina, ponieważ pamiętam, jak położna  szpitalu posmarowała nią Adasia i miał takie krostki. Nie jestem zwolenniczką smarowania kremami i oliwkami ciała dziecka. Jedynie do masażu.

 Na stronie:https://www.johnsonsbaby.com.pl/products,zamow.html 
można zamówić sobie próbki produktów i je przetestować.


 

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,47.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,49.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,29.html

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,46.html



TUSAL - GADŻET DO PULI CYBERJULKI


Oto nakładka na kubek zrobiona z kawałka dzianiny (rękaw sweterka), ozdobione fioletową muliną oraz drewnianymi koralikami. Przetestowane i sprawdzone na papierowym kubku z automatu. Natomiast na plastikach się ślizga.

niedziela, 30 października 2011

czwartek, 20 października 2011

Achitektura

Ze zdjęć nici. Siedzimy w domu i za daleko nie wychodzimy. Pogoda różna. Mąż zajęty, synowie chorzy. Ja się na razie nie daję. Tylko nie za bardzo mam wenę do tworzenia ani do czytania. Za dużo zajęć. Tylko bawię dzieci i sprzątam.

Streetcom

Ależ fajne paczuszki dostałam ze streetcomu. Całą butelkę Vitamarinu i pudełko kapsułek oraz pudełka do rozdania. I jeszcze zestaw kosmetyków Johson's i mnóstwo do rozdania próbek. Będę mieć czym wzmacniać chłopaków jak wyzdrowieją.
Chłopaki mi się pochorowały. Zapalenie krtani. Michałek to w miarę żywy i mówi ale Adaś wygląda i chodzi jak zombi. Wydaje z siebie tylko chchchrrrrrchrrrrrr. Straszne. Duszności ma, chociaż dostał lek na to. Także się nie wyśpimy. Mam nadzieję, że maleństwo prawie pięciomiesięczne nie złapie tego od nich. Strach pomyśleć.

środa, 12 października 2011

Słodziak

Jest tak słodki, że bym go zjadła :) Ma włosy jak dziadek - po bokach są a nad czołem łysawo ;)

Taki mały duży facet.

poniedziałek, 10 października 2011

Moje stare prace

Zleceniodawczyni w duużych kolczykach

Delikatne, miałam je na ślubie koleżanki.

Coś niebieskiego i kotek na szczęście.